czwartek, 23 czerwca 2011

Przemyślenia

Byłam dziś w biurze porad obywatelskich ludzi mnóstwo oczywiście nie chciało mi się czekać tych 2 godz w kolejce więc pójdę jutro z samego rana.Był pan na wózku bez nóg otworzył mi drzwi pani miła podeszła z uśmiechem i zapytała jak się mam w czy mi pomóc.Budynek stary czuć w nich zapach chyba z przed 50 lat ale jacy ludzie inni niż tam gdzie mieszkałam ,uśmiechnięci zadowoleni mimo swoich problemów mili i uprzejmi.Jeszcze mnie to dziwi ciekawe kiedy przestanie ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz